Bajki edukacyjne

Wybierz płeć dziecka

male
Dla chłopca
female
Dla dziewczynki

Ile lat ma Twoje dziecko?

  • male-under-1-year

    Do 5 lat

  • male-from-1-to-3-years

    5–7 lat

  • male-from-3-to-5-years

    7–9 lat

  • male-from-5-to-7-years

    9+ lat

  • female-under-1-year

    Do 5 lat

  • female-from-1-to-3-years

    5–7 lat

  • female-from-3-to-5-years

    7–9 lat

  • female-from-5-to-7-years

    9+ lat

background

Tematy bajek

  • # wychowanie
  • # wartości i zasady
  • # umiejętności życiowe
  • # zjawiska przyrodnicze
  • # świat wokół nas
  • # umiejętności szkolne

Nie znaleziono bajek

  • okladka-wiatr

    Wiatr

    5,0
    132

    Z ziemi unosił się przezroczysty strumyk powietrza. Jakaś siła ciągnęła go do góry. "Dokąd ja lecę? — pomyślał. — Czyżby do chmur?" Maleńki i niewidzialny, wiedział, że niebo zaczyna się od razu przy ziemi, ale chmury żyją ponad wierzchołkami drzew, a tak wysoko jeszcze nigdy nie doleciał. Kiedy dotarł do gałęzi, trochę zabłądził w koronie drzewa. — Cześć! — powiedziało Drzewo, które zauważyło niepewność małego strumienia powietrza. — Zaraz dodam ci siły! I zaczęło wydzielać z liści przejrzysty tlen, którego malusieńkie cząsteczki zakręciły się dokoła strumyczka i zaprosiły go do tańca. Od razu poweselał, stał się pewniejszy siebie i pobawiwszy się trochę z liśćmi, zrobił się zauważalnie silniejszy. — Teraz to zupełnie co innego! — powiedziało Drzewo. — Teraz masz imię: Wietrzyk. Poruszasz się. I chociaż cię nie widać, można cię poczuć. Oraz usłyszeć. Na przykład, kiedy szeleścisz w liściach. Poza tym wietrzyki bywają chłodne, ciepłe, zimne i gorące. — A ja jaki jestem? — spytał Wietrzyk z ciekawością. — Jesteś chłodnym i przyjemnym, orzeźwiającym Wietrzykiem. Wietrzyk nasłuchiwał: wydało mu się, że coś go woła. Albo ktoś. — Czas na mnie! — powiedział.

    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #wartości i zasady
    • #zjawiska przyrodnicze
    Czytaj
  • okladka-zhabjachi-peretvorennja

    Żabie przemiany

    5,0
    157

    Było ciepło, rozkwitały sady. Nad jeziorem rozlegało się głośne rechotanie — to żaby śpiewały swoje piosenki. U nich akurat nastał czas ślubów. Dlatego wszystkie się cieszyły i dobrze bawiły. Pod wodą młody żuk-pływak poruszał łodygami nenufarów. — A sio stąd! — usłyszał nagle tuż obok groźny głos. Obejrzał się i zobaczył żabę. Patrzyła na niego bardzo nieprzyjaźnie. — A kysz stąd, mówię do ciebie! — powtórzyła i podpłynęła nieco bliżej. Z drugiej strony zbliżył się mąż żaby, który był od niej większy. — Ja nie robię nic złego! Żywię się roślinami, nie jem ani ryb, ani żab! — krzyknął żuk. — Dlaczego mnie przepędzacie? — Wszystkie żuki-pływaki to straszne drapieżniki! — odparł gniewnie pan żaba i podpłynął jeszcze bliżej. — Idź sobie, zanim cię nie zjemy! — Ale ja naprawdę nie jem niczego poza wodorostami i roślinami! — zapewniał żuk i na dowód, że mówi prawdę, odgryzł kawałek łodygi nenufaru i go przełknął. — O, widzicie?! — Cicho, roślinożerco! Nie krzycz! — skarcił go pan żaba i przyłożył palec do pyszczka. — Dzieci śpią!

    • #5–7 lat
    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #umiejętności szkolne
    Czytaj
  • okladka-sen zimowy

    Sen zimowy

    5,0
    144

    Jeż zbudował sobie ładny domek z trawy i gałązek pod starym pniem z rozłożystymi korzeniami. Pniak służył jako dach i ściany, a wejście było pod korzeniami. W środku jeż zaścielił gałązkami i suchą trawą mały pokoik. Nazbierał też trochę różnych piórek, które czasem gubiły ptaki. Przyniósł też ciepłą sierść zająca, którą znalazł przyczepioną do dolnych gałęzi świerku. Wszystkie drzewa w lesie zmieniły zielony kolor na żółty i czerwony, i zaczęły zrzucać liście. Z tych liści można było ułożyć wspaniałe wzory. Deszcz głośno i radośnie tańczył na kałużach. Gdzieś wysoko leciały żurawie i wołały do siebie. Och, jaka szkoda, że jeżyk nie miał skrzydeł! Też chętnie poleciałby z żurawiami. Ale inne jeże szły spać i będą spały przez całą zimę. Jeżyk był jeszcze bardzo młody i nie rozumiał, dlaczego musi spać zimą. To miała być jego pierwsza zima. – Ech! – westchnął do siebie. – No cóż, pójdę w gości! Jeżyk był bardzo miły i miał w lesie bardzo dużo przyjaciół. Postanowił odwiedzić niedźwiedzia. Po drodze zaszedł pod jabłonkę i przyczepił sobie do kolców dwa smaczne, rumiane jabłuszka – poczęstunek dla niedźwiedzia! – Czy jest ktoś w domu? – zapytał jeżyk, podchodząc do wielkiego legowiska.

    • #5–7 lat
    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #umiejętności szkolne
    Czytaj
  • okladka-korysni-kopalyny

    Pożyteczne kopaliny

    5,0
    88

    Michałek bawił się kamykami i nagle zauważył, że jeden z kamyczków maluje jego ręce na biały kolor. Chłopiec wziął kamyk i zaczął nim rysować po deskach dokoła piaskownicy. Wyszło fajnie: białe słońce i białe chmurki, biały samochód i białe ludziki. — Skąd masz kredę? — zapytał go starszy brat, Stefan. — Stamtąd! — Chłopczyk wskazał ręką na strumyk, który płynął obok placu zabaw. — Tam dużo tego leży Stefan pobiegł do strumyka. Na dnie, w piasku, rzeczywiście leżały białe kamyki. Nazbierał ich pełne kieszenie, a potem zaczął pokrywać rysunkami cały asfalt w okolicy. W domu bracia pokazali kamyki rodzicom. — Ktoś nasypał kredy do strumyka! — oświadczył Stefan. — To wapień, taki kamień — powiedziała mama. — Z niego rzeczywiście robi się kredę. A poza tym jeszcze wapno i pobiałkę do malowania ścian. Ogólnie wapień to pożyteczna kopalina skalna. — Kopalina? — powtórzył Stefan. — To znaczy, że go kopią? — Wykopują, czyli wydobywają spod ziemi — poprawił tata. — Tak samo jak inne pożyteczne kopaliny.

    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #umiejętności szkolne
    Czytaj
  • okladka-nespodivana-druzhba

    Przyjaźń

    5,0
    117

    Gąsior, który żył przy wielkiej tropikalnej ciepłej rzece, znalazł w piasku na brzegu samotne jajko, podobne do gęsiego. Dużym silnym dziobem zaczął popychać je w stronę swojego gniazda. — Cześć! — zawołał do gąsiora jego sąsiad, czarnodzioby ibis. — Co robisz? — Turlam do gniazda jajko, które nam się zgubiło — odrzekł gąsior. — A ty jesteś pewien, że to wasze? — Ibis pokiwał z boku na bok swoim długim cienkim dziobem. — Może to jajko krokodyla? — E, nie! — odparł gąsior. — Co ty? Krokodyl jest wielki i jego jajka też muszą być wielkie. — No dobrze, jak uważasz. — Ibis nie miał zamiaru się kłócić. Gąsior doturlał jajo do gniazda, gdzie jego żona gęś wysiadywała jajka. — Co to? — zapytała, widząc męża z jego znaleziskiem. — Wygląda na nasze jajko! — odrzekł gąsior. — Pokaż nasze! Gęś lekko się uniosła. Rzeczywiście, znalezione jajko wielkością, kształtem i kolorem bardzo przypominało gęsie. Tak samo owalne, gładkie i białe. Gąsior poturlał je do pozostałych, a gęś nakryła wszystkie swoim ciałem. Po kilku dniach w jajkach coś zaczęło postukiwać i popiskiwać. Gęś zawołała męża. We dwójkę niecierpliwie oczekiwali wyklucia się dzieci. I oto jedno jajko pękło, potem odpadł kawałek skorupki z wierzchu i pojawiła się żółta główka z zielonkawym dziobkiem.

    • #5–7 lat
    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #wychowanie
    • #wartości i zasady
    Czytaj
  • okladka-osoblyva-voda

    Niezwykła woda

    5,0
    84

    Mała rozgwiazda leżała w oceanie i patrzyła na nocne niebo. Na niebie też były gwiazdy. Świeciły i mrugały do niej. — Mamo, czy my kiedyś trafimy na niebo? — spytała pewnego razu. Mama-rozgwiazda uśmiechnęła się. — Nie wiem, córeczko. Jesteśmy rozgwiazdami, nasze zadanie to być gwiazdami tutaj, w morzach i oceanach. Cała ta woda dokoła to nasz kosmos i nasze niebo. — Morskie gwiazdy... — powtórzyła rozgwiazdka w zamyśleniu. — A dlaczego woda w naszym oceanie jest słona, a deszcz nie jest słony? Próbowałam! — Tak to już jest urządzone — odpowiedziała łagodnie mama-rozgwiazda. — Chcesz się dowiedzieć, jak się w ogóle pojawiły oceany i morza? I niektóre jeziora? — Chcę! — zawołała mała rozgwiazda. — W takim razie wyobraźmy sobie naszą planetę, Ziemię — powiedziała mama i podniosła z dna okrągły kamyk z wgłębieniami. Rzeczywiście przypominał kształtem planetę. — Popatrz. Wypukłości na kamieniu to kontynenty, a zagłębienia to będą morza i oceany. Rowki to rzeki i strumienie — mówiła mama-rozgwiazda. Mała rozgwiazda słuchała z zainteresowaniem. Duża rozgwiazda owinęła kamyk delikatnymi wodorostami. Zrobił się ładny i gładki.

    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #umiejętności szkolne
    • #zjawiska przyrodnicze
    Czytaj
  • okladka-poljusy

    Bieguny

    5,0
    80

    Na bardzo dalekim zimnym południu, na jednym z dwóch biegunów naszej planety, w śnieżnym świecie o nazwie Antarktyda mieszkał mały pingwin w czarno-białym zimowym ubranku. Pewnego razu zjeżdżał z górki razem z innymi małymi pingwinami. Nagle skręcił nie tam, gdzie trzeba i zanurkował prosto w głęboką śnieżną zaspę. Sam nie potrafił się wydostać i tylko bezradnie machał w powietrzu nóżkami. Żaden z jego kolegów tego nie zauważył. Pingwinek długo tkwił w śniegu, opadł z sił i zaczął zamarzać. Nagle poczuł, że ktoś obok odgrzebuje śnieg. Niebawem pingwinek mógł wstać na łapki. Kiedy otworzył oczy, zobaczył koło siebie dziwne zwierzę: całe białe jak śnieg, tylko z czarnym nosem i czarnymi ślepkami. Miało mocne łapy, a na głowie małe okrągłe uszy. — Dziękuję za ratunek! — powiedział pingwinek. — Ale kim ty jesteś? Nigdy wcześniej cię tu nie widziałem. — Bo mnie tu wcześniej nie było! — odpowiedziało zwierzę. — Ja w ogóle pochodzę z drugiego bieguna. Jestem białym niedźwiadkiem polarnym. Zaczął padać śnieg i niedźwiadek łapał na język śnieżynki. Pingwinek mu się przyglądał. Na śniegu można by go nawet nie zauważyć, gdyby nie czarny nos. — A co to za drugi biegun? — zainteresował się w końcu pingwinek. — I jak tutaj trafiłeś?

    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #umiejętności szkolne
    Czytaj
  • okladka-pustelia

    Pustynia

    5,0
    61

    Słoneczny "zajączek" skakał po piasku pustyni i niechcąco obudził skorpiona, który spał, schowany przed upałem pod kamieniem. "Zajączek" pewnie nie wiedział, że skorpiony prowadzą nocny tryb życia, a w dzień śpią. Skorpion poruszył się i zakręcił zagiętym do góry odwłokiem, na końcu którego miał kolec jadowy dla obrony przed drapieżnikami. Z niezadowoleniem wyjrzał ze swojej kryjówki, żeby sprawdzić co się dzieje. Skąd tu się wzięły jakieś słoneczne "zajączki"? Nikogo nie było w pobliżu. Skąd przykicał ten "zajączek"? No bo skąd się biorą takie "zajączki"? Stąd, że światło słońca odbija się od jakiegoś błyszczącego przedmiotu albo od powierzchni wody. Czyli coś tu niedaleko odbija światło. Skorpionowi wydało się to dziwne i podejrzane, bo wody nie było na całe tysiące kilometrów. Tylko piaszczyste wydmy — pagórki, pofałdowane jak fale. — Cześć! — rozległ się obok czyjś głos. Skorpion aż podskoczył, gotów użądlić, ale w samą porę rozpoznał swojego przyjaciela, pustynną jaszczurkę, warana. — Ależ mnie wystraszyłeś! — westchnął skorpion.

    • #7–9 lat
    • #9+ lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #świat wokół nas
    • #umiejętności szkolne
    • #zjawiska przyrodnicze
    Czytaj
  • okladka-jak-zbuvajutsja-mriji

    Marzenia

    4,5
    74

    W pewnym magicznym lesie żyło sobie dwóch nierozłącznych przyjaciół: królik i jeż. Każdego dnia odwiedzali się nawzajem, spacerowali, zbierali grzyby i jagody oraz bawili się na świeżym powietrzu. W deszczowe dni siedzieli w domu któregoś z nich i razem marzyli. ― Marzę o tym, żeby mieć takie samo ciepłe futerko jak ty ― mówił jeż. ― Bo zimą jest bardzo zimno. ― A ja marzę o takich kolcach jak twoje ― odpowiadał królik. ― Wtedy nie będę się bał lisa! Kiedy przyjaciele rozeszli się do swoich domów, każdy zaczął rozmyślać nad tym, jak sprawić radość drugiemu. Jeż znalazł w lesie porzucony pień, zdjął z niego korę i wbił w nią igły sosnowe. W ten sposób zrobił dla swojego przyjaciela wspaniały kombinezon ochronny. A tymczasem królik zbierał ptasie pióra, puch i liście, i robił z nich ciepłą kołdrę dla jeża. Następnego dnia przyjaciele spotkali się w lesie, żeby się pobawić. ― Mam dla ciebie niespodziankę ― powiedział królik. ― Teraz nie zmarzniesz, okryj się tą kołdrą. Jeż bardzo ucieszył się z prezentu, owinął się kołderką i był szczęśliwy, że teraz jest mu ciepło. Potem wyjął kombinezon ochronny i wręczył go królikowi. ― A to dla ciebie, drogi przyjacielu! Dzięki temu nie musisz już bać się lisa! ― powiedział jeż.

    • #Do 5 lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #wychowanie
    • #wartości i zasady
    Czytaj
  • okladka-travynka-i-veleten

    Trawka i olbrzym

    4,5
    73

    Żył sobie kiedyś olbrzym, który uważał, że świat kręci się tylko wokół niego i nie dostrzegał niczego innego poza sobą. Pewnego dnia, jak zwykle, poszedł na spacer do lasu i nagle usłyszał piskliwy głosik: ― Ostrożniej, proszę, nie podepcz mnie! Olbrzym spojrzał pod nogi i zobaczył małą trawkę, która się do niego odezwała. Po raz pierwszy w życiu zdał sobie sprawę, że oprócz niego na Ziemi istnieją inne żywe istoty! ― Nie depcz mnie! ― powtórzyła trawka. Olbrzym zatrzymał się i pochylił nad nią: ― Jak to? Okazuje się, że nie jestem tu sam? ― Oczywiście, że nie sam! Spójrz, ile nas tu jest ― odpowiedziała trawka. ― To znaczy, że gdybym na ciebie nadepnął, to by cię bolało? ― zapytał olbrzym. ― Tak, bolało. A jak myślisz? ― Dlaczego nikt mi wcześniej o tym nie powiedział? Czyżby inne trawki milczały? ― zdziwił się olbrzym. ― Może nie milczały. Może to ty ich nie słuchałeś ― odpowiedziała odważna trawka. Olbrzym delikatnie pogłaskał swoją wielką ręką małą trawkę i uśmiechnął się. ― Jak dobrze, że nie jestem sam na tym świecie! Szkoda, że wcześniej nie zauważałem nikogo wokół siebie. Dziękuję ci, trawko!

    • #Do 5 lat
    • #Dla chłopca
    • #Dla dziewczynki
    • #wychowanie
    • #wartości i zasady
    Czytaj
quote

ODKRYJ WSZYSTKIE TAJEMNICE NASZEGO MAGICZNEGO LASU!

Biblioteka autorskich bajek „Żywe Bajki” już na Ciebie czeka!
Znajdziesz tu setki wartościowych historii wspierających rozwój dzieci.
Zobacz nasze ABONAMENTY – mile Cię zaskoczą.
Podaruj dzieciom radość, zabawę i prawdziwe wartości!

Background
Background
Background

Korzyści z bajek edukacyjnych

Bajki edukacyjne to klucz do wiedzy. Przez ciekawe przygody bajkowych bohaterów pomagają dzieciom w atrakcyjny sposób przyswajać ważne pojęcia, odkrywać, jak działa otaczający je świat, poznawać ciekawe fakty naukowe oraz dziedzictwo kulturowe. Dzięki naszym autorskim historiom trudne tematy stają się dla dzieci zrozumiałe i interesujące. Informacje zawarte w bajkach łączą się z przygodami i bohaterami, dlatego łatwo je zapamiętać i przyswoić. Takie historie rozwijają myślenie krytyczne i ciekawość świata. Każda przeczytana bajka to nie tylko krok w stronę rozwoju dziecka, lecz także okazja, by rodzice stali się dla swojej pociechy autorytetami i przewodnikami. Dzięki temu wzmacnia się zaufanie i buduje głęboką więź między rodzicami a dziećmi. Zamień zwykłe czytanie w rodzinną przygodę pełną fascynujących odkryć!

Не бійся темряви

0:00

0:00

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background