O emocjach
Witamy w barwnym świecie emocji! Bajki z tego zestawu pomagają dzieciom rozpoznawać własne emocje i rozumieć uczucia innych. Uczą właściwego wyrażania tego, co dzieje się w sercu. To ważna umiejętność, która pozwala stać się bardziej wrażliwym, pewnym siebie, spokojnym i życzliwym.
Zanurzcie się w historie, które nauczą Was rozumieć język serca!
Polecane bajki o emocjach
-
Jasne ciepło
5,0
1601Ciemno. Ciepło. Spokojnie... Dzisiaj miała rozpocząć swoją podróż ku światłu, pozostawiając za sobą znajome, ale ciasne, bezpieczne miejsce. Strach przed nieznanym paraliżował jej kruchą łodyżkę, ale w głębi serca czuła pewność: nie ma już odwrotu. Ledwo wychyliwszy się spod ziemi, różyczka rozejrzała się i przeraziła — wokół nie było nikogo, ani krzaczka, ani trawki. W pobliżu leżały tylko kamienie i grudki ziemi. A ona tak bardzo chciała zobaczyć choć jedną żywą duszę! — Jak się tu znalazłam? — zastanawiała się głośno różyczka. — Dlaczego nie ma tu nikogo? Jak tu jasno, ale też zimno! Świadomość otaczającej ją pustki sprawiła, że zaczęła płakać. Tak bardzo chciała, żeby w tej chwili ktoś ją objął i mocno przytulił! Różyczka nie wiedziała, jak długo płakała, aż poczuła czyjś dotyk. Podnosząc swój pączek ku niebu, rozejrzała się uważnie dokoła. — Cześć! — zawołał mały puszek, delikatnie gładząc jej płatki. — Cześć! — powiedziała zaskoczona różyczka, ale w duchu się ucieszyła. — A ja myślałam, że jestem tu zupełnie sama. — Dlatego płakałaś? — Tak. Dokoła tak pusto. Czułam się bardzo samotna.
-
Dobro w sercu
5,0
309Dobro w sercu W pewnej odległej wiosce mieszkał mały chłopiec o imieniu Antoś. Antoś był całkiem zwykłym chłopcem, ale w jego sercu zawsze płonęła iskra dobroci. Chłopiec pomagał wszystkim wokół — zarówno ludziom, jak i zwierzętom. W jego oczach zawsze widać było dobroć i nadzieję. Pewnego razu, gdy spacerował po lesie, usłyszał ciche piski. To piszczało bezradne pisklę leżące na ziemi. Antoś podniósł je delikatnie i zabrał do domu. Nakarmił pisklątko i umieścił je w przytulnym kącie swojego pokoju. Ptaszek szybko przestał się bać chłopca i oswoił się z nowym miejscem. Od tej chwili Antoś zapraszał do domu każdego, kto potrzebował pomocy i troszczył się o niego. Z każdym dniem w domu robiło się coraz ciaśniej, ale wszyscy nowi mieszkańcy żyli w zgodzie. Aż pewnego razu do domu chłopca przyleciał tajemniczy mroczny kruk. Powiedział, że nazywa się Czarnopiór i nie ma gdzie mieszkać. Antoś, jak to miał w zwyczaju, zaprosił go do domu. Jednak po przybyciu kruka wszyscy zaczęli dziwnie się zachowywać. Zaczęli się ze sobą kłócić i obrażać na siebie. Dobroć wkrótce uleciała i w domu zrobiło się nieprzyjemnie.
-
Tu i teraz
5,0
582Był sobie słonik Grześ, który nie doceniał tego, co miał. Wiecznie był z czegoś niezadowolony. Ciągle mu się wydawało, że czegoś mu brakuje. Kiedy mama dawała mu nową zabawkę, słonik, zamiast się cieszyć, mówił: –– A dlaczego to nie ten samochodzik, który chciałem? Jeśli mama na drugi dzień kupiła mu ten właściwy samochód, to Grześ znów narzekał: –– Dziękuję. Ale gdyby do tego samochodu był jeszcze garaż, taki, jaki widziałem wczoraj u kolegi... I tak było cały czas. Czego by ten słonik nie dostał, wszystko mu się nie podobało. Dlatego że nie umiał docenić tego, co miał tu i teraz. Pewnego ranka Grześ obudził się, poszedł do kuchni, a na stole nie było śniadania. –– Dlaczego nie zrobiłaś śniadania? –– zapytał mamę. –– A po co? Przecież ty i tak powiesz, że ci nie smakuje. Sam przygotuj sobie to, co zechcesz –– odpowiedziała mama. –– Ale ja nie umiem. –– Mogę cię nauczyć. Tylko powiedz mi czego chcesz. –– Kiedy ty zawsze robiłaś mi śniadanie i mi smakowało –– jęczał słonik. –– Naprawdę? Nie wiedziałam. Przecież cały czas byłeś niezadowolony i narzekałeś na to, co gotowałam. –– Dopiero teraz wiem, że przedtem mi było lepiej niż dziś –– odrzekł Grześ. –– Co rano miałem śniadanie, które mi dawało siłę, a teraz go nie mam. A tak naprawdę smakowało mi to, co robiłaś. Przepraszam, ja po prostu tego wcześniej nie doceniałem.
-
Antoś w szkole
5,0
444Kiedy Antoś skończył siedem lat, nadszedł czas, żeby poszedł do szkoły, do pierwszej klasy. Ale tego chłopiec bał się przeokropnie. ― Jak ja mam iść do szkoły? Przecież ja niczego nie umiem! ― wołał Antoś z przerażeniem i bardzo zazdrościł swoim starszym kolegom z podwórka, którzy już wszystko, wszyściutko umieli. ― Nie denerwuj się, pomożemy ci, wystarczy żebyś miał chęć! ― odpowiedział mu pewnego razu kalkulator. ― Przyznaj się, chcesz się uczyć? ― Nie wiem, chyba chcę... ― No to dobrze! Ja cię nauczę liczyć ― obiecał kalkulator. ― A ja pisać ― powiedział długopis. ― A ja cię nauczę czytać ― powiedziała książka. ― A ja rysować! ― oznajmiła dumnie kredka. ― O, jacy wy jesteście dobrzy, dziękuję! ― powiedział Antoś ze wzruszeniem. Antosiowi niełatwo było się uczyć, ale starał się ze wszystkich sił. Minęło niewiele czasu i już całkiem dużo umiał. Poznał wszystkie litery, potrafił liczyć do dziesięciu i z rysowaniem też mu dobrze szło. ― Dziękuję wam, przyjaciele! ― podziękował Antoś kalkulatorowi, długopisowi, książce i kredce. ― Nie ma za co, jesteśmy tylko narzędziami w twoich rękach. To twoja zasługa, bo starałeś się uczyć i wszystko ci się udało!
ODKRYJ Z DZIECKIEM WIĘCEJ BAJEK!
Pierwsze bajki w naszych zestawach są dostępne bezpłatnie. W naszej bibliotece znajdziesz ponad 300 autorskich historii o rozwoju, wychowaniu i nauce.
Wybierz abonament i odkryj wszystkie bajki bez ograniczeń. Co tydzień dodajemy nowe bajki terapeutyczne, edukacyjne i interaktywne.
Drodzy przyjaciele!
Wierzymy, że te opowieści pomogą Wam lepiej zrozumieć siebie i innych, nauczą rozpoznawać radość, gniew, smutek, strach i znajdować właściwy sposób ich wyrażania. Bajki pokazują, że każde uczucie jest ważne – czy to lęk, czy radość. Świat jest pełen barwnych emocji. Namalujcie je i podzielcie się nimi z innymi!
Niech wszystkie Wasze emocje będą jasne i ciepłe!
Не бійся темряви
0:00
0:00