Antoś w szkole

anton-u-shkoli
Kiedy Antoś skończył siedem lat, nadszedł czas, żeby poszedł do szkoły, do pierwszej klasy. Ale tego chłopiec bał się przeokropnie. ― Jak ja mam iść do szkoły? Przecież ja niczego nie umiem! ― wołał Antoś z przerażeniem i bardzo zazdrościł swoim starszym kolegom z podwórka, którzy już wszystko, wszyściutko umieli. ― Nie denerwuj się, pomożemy ci, wystarczy żebyś miał chęć! ― odpowiedział mu pewnego razu kalkulator. ― Przyznaj się, chcesz się uczyć? ― Nie wiem, chyba chcę... ― No to dobrze! Ja cię nauczę liczyć ― obiecał kalkulator. ― A ja pisać ― powiedział długopis. ― A ja cię nauczę czytać ― powiedziała książka. ― A ja rysować! ― oznajmiła dumnie kredka. ― O, jacy wy jesteście dobrzy, dziękuję! ― powiedział Antoś ze wzruszeniem. Antosiowi niełatwo było się uczyć, ale starał się ze wszystkich sił. Minęło niewiele czasu i już całkiem dużo umiał. Poznał wszystkie litery, potrafił liczyć do dziesięciu i z rysowaniem też mu dobrze szło. ― Dziękuję wam, przyjaciele! ― podziękował Antoś kalkulatorowi, długopisowi, książce i kredce. ― Nie ma za co, jesteśmy tylko narzędziami w twoich rękach. To twoja zasługa, bo starałeś się uczyć i wszystko ci się udało!
5,0
445
  • 5–7 lat
  • 7–9 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • rozwój umysłu
  • zmiany w życiu
  • strachy i lęki

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background