Zgubiony miś
Był sobie kiedyś chłopiec, który nie lubił sprzątać swoich zabawek. Lubił się nimi bawić, rozrzucał je po całym pokoju, ale kiedy nadchodził czas sprzątania, mówił tylko: „Nie chcę”. Mama i tata nie potrafili go przekonać, że zabawki należy odkładać na miejsce, żeby się nie zgubiły i nie zniszczyły.
Chłopiec nie słuchał swoich rodziców, aż pewnego dnia zgubił swojego ukochanego misia. Długo szukał ulubionej zabawki, ale nigdzie nie mógł jej znaleźć –– ani w kątach, ani w szafie, ani pod łóżkiem, ani na półkach, ani nigdzie w całym mieszkaniu. Nigdzie nie było jego przyjaciela misia!
A stało się tak: kiedy chłopczyk nie odłożył misia na miejsce, ten próbował sam tam dotrzeć, ale w rezultacie tylko się zgubił i niechcący wyszedł z domu. Kiedy znalazł się na ulicy, bardzo się przestraszył.
„Co teraz zrobić? Dokąd iść?” –– myślał miś i płakał, a chłopiec w tym czasie szukał go i też płakał.
–– Wiele razy ci mówiliśmy, żebyś odkładał zabawki na miejsce. Zwłaszcza te, które najbardziej lubisz –– powiedział surowo tata.