Zabawki czekają
Każdy poranek w przedszkolu przypominał prawdziwe święto. Zabawki, które przez noc bardzo się stęskniły za dziećmi, przygotowywały się do ponownego spotkania z nimi. Dzieci również nie mogły się doczekać i cieszyły się, przychodząc do przedszkola.
Ale pewnego ranka chłopiec Mateuszek nie poszedł do przedszkola. Gdy tylko się obudził, od razu zaczął prosić:
― Mamo, zostanę dzisiaj w domu, dobrze? Nie chcę iść do przedszkola!
― Ale dlaczego, kochanie? ― zdziwiła się mama.
― Bo dzisiaj chcę odpocząć ― odpowiedział jej Mateuszek.
― No dobrze, ale z kim ty zostaniesz w domu? Ja muszę iść do pracy ― powiedziała mama z niezadowoleniem.
― Zostań w domu razem ze mną, odpoczniemy razem! ― odpowiedział chłopczyk.
― Dobrze, zwolnię się z pracy, ale weź pod uwagę, że nikt mi za odpoczynek nie zapłaci i nie będzie słodyczy.
― Dobrze, dziś może nie być słodyczy! ― odpowiedział Mateuszek prędko.
A tymczasem ulubiona zabawka Mateuszka w przedszkolu nie doczekała się chłopca i bardzo się zmartwiła. Kiedy inne zabawki bawiły się z dziećmi, ona siedziała w kąciku i cichutko płakała. Było jej smutno bez Mateuszka i źle, bo innymi zabawkami dzieci się bawiły, a nią nie.
Tymczasem Mateuszek bez pośpiechu zjadł śniadanie, obejrzał bajkę, pobawił się swoimi zabawkami i.… zaczął się nudzić. Mama gotowała, prasowała, sprzątała i nie mogła cały czas bawić się z Mateuszkiem.
W przedszkolu tymczasem panowała ożywiona atmosfera i radość. Po śniadaniu wszystkie dzieci malowały piękne obrazki dla swoich rodziców, a potem spacerowały na świeżym powietrzu. Jak dobrze i słonecznie było na dworze! Świeże powietrze, zabawy, słońce ― wspaniale!
A tymczasem Mateuszek w domu i jego zabawka w przedszkolu oboje byli smutni. Chłopcu nudziło się w domu, a mama nie mogła z nim wyjść na dwór, bo była zajęta. I zabawka Mateuszka też się nudziła bez swojego przyjaciela. Tak na niego czekała!
Po południu rodzice zaczęli odbierać dzieci z przedszkola. Zabawki pożegnały się z dziećmi i zaczęły czekać na następny dzień. Tylko zabawka Mateuszka znów popłakiwała, bo nie wiedziała, czy jej przyjaciel przyjdzie do przedszkola następnego dnia.
Kiedy wieczorem Mateuszek poprosił mamę o cukierki, odpowiedziała:
― Nie, kochanie, dziś nie będzie cukierków. Przecież nie mamy ich w domu. Za to dzisiaj w przedszkolu były cukierki i ciastka na podwieczorek, ale ty zostałeś w domu. I pewnie zabawki za tobą tęskniły.
― Pewnie tak ― powiedział chłopczyk ze smutkiem. ― Jutro na pewno pójdę do przedszkola. W domu jest fajnie tylko w weekendy, kiedy wszyscy odpoczywamy. A dzisiaj było mi bardzo nudno, bo byłaś zajęta i smutno, bo nie było cukierków. Poza tym tęskniłem też za moją zabawką w przedszkolu.
Następnego ranka Mateuszek szybko przygotował się do przedszkola. Kiedy zabawka zobaczyła chłopca, ogromnie się ucieszyła.
Co za radość! Cały dzień w przedszkolu Mateuszek i jego zabawka bawili się razem, było im wesoło i przyjemnie. A mama w tym samym czasie mogła spokojnie popracować i wieczorem poczęstować Mateuszka słodyczami
Pytania do bajki rozwijające inteligencję emocjonalną dziecka:
- Dlaczego zabawka Mateuszka w przedszkolu była smutna?
- Dlaczego chłopiec był smutny, kiedy nie poszedł do przedszkola?
- Dlaczego w przedszkolu było wesoło i ciekawie?
- Dlaczego Mateuszek nudził się w domu?
- Co postanowił chłopiec pod koniec bajki i dlaczego?
Odkryj wszystkie tajemnice naszego magicznego lasu!
Biblioteka autorskich bajek „Żywe Bajki” już na Ciebie czeka!
Setki wartościowych historii wspierających rozwój dzieci.
Zobacz nasze ABONAMENTY – mile Cię zaskoczą.
Podaruj dzieciom radość, zabawę i prawdziwe wartości!
Не бійся темряви
0:00
0:00
Oceń bajkę i odbierz kolorowankę w prezencie