Za duży bucik
Dawno temu, w pewnej bardzo biednej rodzinie żyła dziewczynka o niezwykłym imieniu Ładmira. Bardzo lubiła się uczyć i marzyła, że kiedy dorośnie, zostanie wielką naukowczynią. Jednak jej rodzice byli tak biedni, że nie mogli nawet kupić jej butów na zimę, żeby jej stopy nie marzły w drodze do szkoły.
Kiedy było lato, Ładmira biegała na bosaka. Ale nadeszła jesień i zrobiło się zimno. Dziewczynka nie miała odpowiedniego obuwia na deszczową pogodę.
― Jak mam teraz chodzić do szkoły? ― Dziewczynka zaczęła płakać.
― Noś moje buty, a ja założę stare pantofle mamy ― starała się ją uspokoić starsza siostra, Maryna.
― Dziękuję, siostrzyczko! ― powiedziała Ładmira.
Kiedy jednak przymierzyła buty starszej siostry, przekonała się, że trudno będzie w nich chodzić. Były o wiele za duże!
― Przepraszam, siostrzyczko, ale innych nie mam ― powiedziała Maryna, widząc, jak buciki spadają z małych stópek Ładmiry.
― Nic nie szkodzi, dam radę! I tak dotrę do szkoły! ― odpowiedziała z zapałem Ładmira. ― Najważniejsze, że będzie mi ciepło w nogi.
Następnego ranka dziewczynka poszła do szkoły w butach siostry. Niemal przy każdym kroku buty zsuwały się jej ze stóp. Ładmira już się spóźniała, ale nie mogła iść szybko ― buty jej przeszkadzały.