Wolny robot
Był sobie robot, który marzył o wolności i samodzielnym kierowaniu sobą. Bardzo chciał nauczyć się samodzielnie decydować o tym, jak żyć. Inne roboty wyśmiewały się z niego i nazywały Głupim Jasiem. Głupi, skoro myśli, że może otrzymać wolność.
Ale on nie zwracał uwagi na kpiny. Rozmyślał o tym, jak osiągnąć swój cel.
"Jeśli po prostu wyłączę program lub wyjmę chip, nie będę mógł się poruszać – rozważał robot Jaś. – To znaczy, że muszę wymyślić, co mogę włożyć w siebie zamiast starego programu, żeby stopniowo zastąpić go czymś nowym".
Nasz bohater długo nad tym myślał, aż się zmęczył i położył spać. A we śnie przyszedł do niego Pan Sen.
– To ty pragniesz wolności? – zapytał robota Jasia.
– Tak, ja. Nie chcę żyć tylko według programu, który mam w sobie.
– W takim razie musisz najpierw odnaleźć swoją wewnętrzną wolność – odpowiedział Pan Sen.
– Wewnętrzną wolność? A jak to zrobić? – zdziwił się nasz bohater.
– Powinieneś zająć się czymś, czego nie ma w twoim programie.
– A czy mógłbym wymyślać bajki? – zapytał robot Jaś po chwili namysłu.