Wierny przyjaciel
Był sobie kiedyś zajączek o imieniu Ogonek, który miał prawdziwą marchewkową rakietę. Za każdym razem, gdy Ogonek chciał się nią przelecieć, wspinał się na magiczną gigantyczną marchew i trzykrotnie wykrzykiwał: "Lecę na rakiecie ku gwieździe i komecie!".
Wiele zwierzątek lubiło bawić się z naszym zajączkiem — bardzo podobały im się wspólne przejażdżki na marchewkowej rakiecie. A Ogonek nigdy nie odmawiał swoim przyjaciołom. Nie tylko pozwalał im się nią bawić, ale także zawsze przychodził kolegom i koleżankom z pomocą, gdy czegoś potrzebowali.
— Jak dobrze, że mamy ciebie! — cieszył się jeżyk Kolczatek.
— Jesteś naszym najlepszym przyjacielem — mówiła z uśmiechem wiewiórka Leszczynka.
— Jaką masz fajną rakietę! Dziękuję, że pozwalasz nam na niej latać — dziękowała myszka Ciszka.
Jednak pewnego dnia marchewkowa rakieta się zepsuła. Ogonek bardzo się zmartwił i poprosił swoich przyjaciół o pomoc.
— Przepraszam, ale dzisiaj jestem bardzo zajęty — powiedział mu jeż Kolczatek.
— Może ty pomożesz mi naprawić rakietę? — zapytał zajączek wiewiórkę.
— Może innym razem, Ogonku, teraz jestem zajęta — odpowiedziała Leszczynka.
— Ciszko, a na ciebie mogę liczyć? — spytał zajączek myszkę.
— Jasne, że możesz! Jak tylko naprawisz swoją rakietę — odpowiedziała mu myszka Ciszka.
— W takim razie pobawmy się razem bez niej — zaproponował zajączek.
— Dziękujemy, ale dzisiaj nie możemy — odpowiedziały zwierzęta.
Wtedy Ogonek posmutniał do reszty i gorzko zapłakał.
A w tym momencie ktoś się do niego odezwał.
— Potrzebujesz pomocy?
Zajączek podniósł zapłakane oczy i zobaczył obok siebie kreta.
— Dlaczego chcesz mi teraz pomagać? Przecież nigdy nie zapraszaliśmy cię do naszych zabaw... — Ogonek zawstydził się.
— No i co z tego? — Kret zmrużył małe oczka. — Potrzebna ci pomoc, a ja mogę jej udzielić. Według mnie zamiast się dziwić, lepiej popatrzeć jak można naprawić twoją rakietę, prawda?
— Prawda — chlipnął zajączek. — Wybacz, że zawsze uważałem, że jesteś nudny.
— Nic nie szkodzi — odparł kret. — Ja przecież naprawdę jestem nudziarzem. Nie gniewam się. Lepiej bierzmy się do pracy.
Zajączek i kret wspólnie zabrali się za naprawę marchewkowej rakiety. Praca szła im sprawnie.
Kret okazał się interesującym rozmówcą, ponieważ miał dużą wiedzę, więc czas minął im niepostrzeżenie. W końcu remont został zakończony, a kret z zadowoloną miną otarł pot z czoła:
— Gotowe! Zobacz, czy wszystko w porządku.
— Dziękuję, przyjacielu! — powiedział Ogonek, oglądając swoją rakietę.
Przyjaciele wspięli się na nią i trzykrotnie krzyknęli: "Lecimy na rakiecie ku gwieździe i komecie!". Rakieta natychmiast wystartowała i wyruszyła w kosmiczną podróż.
Jeż, wiewiórka i myszka tylko patrzyli za nimi z zazdrością.
Od tego czasu Ogonek zrozumiał, że przyjaciele to niekoniecznie ci, którzy potrafią bawić się głośno i wesoło w twoim towarzystwie. Prawdziwy przyjaciel może być również cichy i niepozorny. To ten, kto zawsze przyjdzie na ratunek w trudnej chwili. Kto bez zbędnych słów poda ci pomocną dłoń — tylko taki jest prawdziwym przyjacielem.
Odkryj wszystkie tajemnice naszego magicznego lasu!
Biblioteka autorskich bajek „Żywe Bajki” już na Ciebie czeka!
Setki wartościowych historii wspierających rozwój dzieci.
Zobacz nasze ABONAMENTY – mile Cię zaskoczą.
Podaruj dzieciom radość, zabawę i prawdziwe wartości!
Не бійся темряви
0:00
0:00
Oceń bajkę i odbierz kolorowankę w prezencie