Wiaderko
Było sobie kiedyś małe, samotne wiaderko, które było smutne, ponieważ nikt się nim nie bawił.
― I do czego ja jestem potrzebne? Nikt nic do mnie nie wsypuje, stoję tu bezczynnie i nikt mnie nie potrzebuje ― mówiło cicho wiaderko, samo do siebie.
Ale pewnego dnia stał się cud! Obok zapomnianego wiaderka przechodził mały chłopiec z łopatką. Zauważył je i radośnie zawołał:
― Mamo, popatrz, jakie wiaderko! Teraz będę się nim bawić!
Maluch chwycił znalezioną zabawkę i pobiegł do piaskownicy. Swoją łopatką nasypał piasek do wiaderka, a potem go wysypał. Następnie lepił babki z piasku i radośnie powtarzał:
― Jak dobrze, że mam teraz to wiaderko!
A wiaderko bardzo się cieszyło, że znalazło nowych przyjaciół i było im potrzebne.