W królestwie liczb

okladka-v-chyslovomu-korolivstvi
W odległym królestwie liczb żyły wesołe i kolorowe cyfry. Każda z nich była wyjątkowa i niepowtarzalna, a wszystkie żyły szczęśliwie. W liczbowym lesie, gdzie rosły cyfry od zera do dziewięciu, każda miała swój domek i swoją pracę. Pewnego ranka, kiedy promienie słońca prześwietliły korony drzew, cyfry zebrały się na polanie. Wszystkie poza... Zerem. Zera nie było. Cyfry się zdziwiły i poszły go szukać. ― Przepraszam, że nie przyszłom na czas ― powiedziało Zero. ― Ale bałom się, że jestem wam niepotrzebne. Jestem przecież tylko zerem. Ale też chcę być pożyteczne! Cyfry się uśmiechnęły i powiedziały Zeru: ― Zero, jesteś bardzo ważną cyfrą! Możesz stanąć przy każdej liczbie i uczynić ją nie tylko wielką, a po prostu ogromną! Popatrz na Jedynkę: jeśli dodać do niej zero, stanie się dziesiątką, przy dwóch zerach ― będzie miała wartość sto, a jeśli postawić przy niej sześć zer, to wyjdzie cały milion! Zero bardzo się ucieszyło. A każda cyfra postanowiła pokazać Zeru w jaki sposób może być przydatna. ― Mogę zacząć każdą liczbę i być pierwsza ― powiedziała Jedynka. ― Razem z Jedynką możemy dawać innym radość ― dodała Dwójka. ― Wszystkie razem możemy zbudować trójkąt! ― zawołała Trójka z uśmiechem. Czwórka z Piątką zaproponowały, że policzą płatki w kwiatach rosnących w liczbowym lesie, a Szóstka chciała zmierzyć szerokość rzeczki, która płynęła przez las.
5,0
65
  • 5–7 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • wychowanie
  • wartości i zasady

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background