Uprzejma jaskółka
Mama jaskółka rozmawiała ze swoją przyjaciółką jaskółką. Jaskółcze dzieci — córeczka Dana i synek Lolek — tak jak to ma w zwyczaju wiele ptaków, siedziały obok siebie na przewodzie elektrycznym, ciągnącym się między słupami.
— Mamo, mamo! — nagle wtrąciła się do rozmowy Dana. — Kiedy już polecimy?
— Nie przerywaj nam, nie widzisz, że rozmawiam? — odpowiedziała mama. — Takie wtrącanie się do rozmowy jest nieuprzejme!
Dana nadąsała się i zaczęła czesać dziobkiem pióra.
Lolkowi też znudziło się siedzenie i głośno ziewnął.
— Lolku, takie ziewanie na całe gardło też jest nieuprzejme! — powiedziała mama, która tymczasem zakończyła rozmowę i pożegnała się z koleżanką.
Dzieci spojrzały po sobie, a potem pytająco popatrzyły w mamę.
— Mamo — powiedziały chórem — a co to w ogóle znaczy „nieuprzejme”?
— Uprzejmość jest wtedy, kiedy traktujecie innych tak, jak sami byście sobie życzyli być traktowani. A nieuprzejmość wtedy, kiedy nie zwracacie uwagi na innych, tylko robicie co chcecie, nawet jeśli inne osoby może to urazić — wyjaśniła mama.