Stara Uraza
W cichym i przytulnym lesie, gdzie promienie słońca bawiły się wśród zielonych gałęzi, mieszkał mądry jeż. Był przyjaznym i troskliwym stworzeniem i każdego dnia cieszył się otaczającym go światem. Mieszkańcy lasu często zwracali się do niego po radę i wiedzieli, że zawsze jest gotów przyjść na pomoc.
Aż pewnego dnia do lasu zawitała Uraza. Przyniosła ze sobą smutek i rozdrażnienie, kładąc się ciężarem na sercach leśnych mieszkańców. Było to coś niezrozumiałego i nieprzyjemnego, co wywoływało niepokój i strach. Zwierzęta nie mogły zrozumieć, skąd wzięła się Uraza i dlaczego tak bardzo obciąża ich serca.
Jeż, czując narastające napięcie i smutek w lesie, postanowił uporać się z Urazą. Zaczął szukać źródła tej ciężkiej emocji.
Pewnego dnia jeż natknął się na zapomniane i oplątane zaroślami drzewo. Było to stare i kruche drzewo, które promieniowało... właśnie tą Urazą! Jeż podszedł do niego i zapytał wprost:
–– Dlaczego emanuje z ciebie taka ciężka, przygnębiająca energia?
Drzewo, bardzo smutne, opuściło gałęzie i zaczęło opowiadać swoją historię:
–– Dawno temu przyszedł do mnie mały jeż ze swoją mamą i poprosił o schronienie przed deszczem. Z radością schowałom ich pod moimi ciepłymi gałęziami. Zaprzyjaźniliśmy się z małym jeżem.