Smutny podręcznik
Podręczniki to bardzo weseli oraz interesujący przyjaciele. Temu, kto się z nimi przyjaźni, nigdy nie jest nudno. A już tym bardziej smutno. Chociaż same podręczniki czasem bywają smutne.
Podręcznik do matematyki z pogniecioną okładką i zakładką niedbale wetkniętą między kartki leżał smutny w szkolnej bibliotece. Dzisiaj wszystkich jego sąsiadów rozdano pierwszakom, a jego odłożono do wyrzucenia.
― Czas na ciebie, mój drogi ― powiedziała z westchnieniem bibliotekarka, odkładając go na bok. ― Niestety, dzieci już nie będą mogły z tobą pracować.
Gdyby podręcznik mógł płakać, to pewnie by się rozpłakał. Jak to, na śmietnik? Przecież jest w nim tyle ciekawych rzeczy! No i co z tego, że okładka trochę pognieciona? Nieważne, że stronice popisane i porysowane.
"Kilka naderwanych kartek. Tylko kilka, nie wszystkie! Dlaczego chcą mnie wyrzucić? ― rozmyślał podręcznik. ― Ja tak lubię dzieci! Jeszcze tylu pierwszoklasistów mogłoby się ode mnie uczyć różnych ciekawych rzeczy..."
W tej chwili do drzwi biblioteki ktoś zapukał.