Puste jajko
W magicznym jajecznym miasteczku mieszkały różne jajka: wesołe i smutne, szczęśliwe i nieszczęśliwe, ładne i brzydkie. Ale jedno jajko wyróżniało się spośród wszystkich. Było złote. I tak piękne, że przyćmiewało wszystkie inne.
Jajko wiedziało, że jest wyjątkowe i często zachowywało się arogancko w stosunku do innych. Lubiło chwalić się swoją pięknością. Niektóre jajka mu zazdrościły, inne je podziwiały...
Za każdym razem, gdy piękne jajko pragnęło sławy, otwierało się i wyjmowało ze środka swoje skarby. Pokazywało je innym, jakby mówiło: spójrzcie, jakie jestem wspaniałe!
Ale pewnego dnia jajko zaczęło zauważać, że im bardziej chwaliło się przed innymi, tym mniej bogactw w nim pozostawało. Jakby się z niego ultniały. I jego skorupka coraz słabiej błyszczała. Nadszedł w końcu taki dzień, kiedy to piękne i wyjątkowe jajko stało się... całkiem puste.
Zrozumiało, że stało się zwyczajne i bardzo się zasmuciło. Jajko długo płakało, aż usłyszało czyjś głos. Rozejrzało się i zobaczyło, że rozmawia z nim królewska kura:
–– Miałoś wiele urody, ale nie starczyło ci mądrości, żeby ją zachować.
–– I co teraz mam robić? –– zapytało smutne jajko.
–– Teraz musisz się uczyć żyć od nowa –– odrzekła kura.
Jajko zastanowiło się i zrozumiało, że nie ma już czym się chwalić przed innymi. A to oznaczało, że nadszedł czas, aby nauczyć się budować nowe więzi z innymi jajkami.