Przyjaciel całego świata
W pewnej małej miejscowości mieszkał uczeń imieniem Piotrek. Był zwykłym chłopcem, ale miał hojne serce, pełne współczucia. Piotrek marzył o pomaganiu innym ludziom, zwłaszcza tym w potrzebie.
Pewnego razu, spacerując po lesie, Piotrek znalazł pisklę, które wypadło z gniazda i potrzebowało pomocy. Bezradny pisklak nie potrafił latać. Widząc ptaszka, chłopiec od razu zrozumiał, co powinien zrobić. Piotrek ogrzał pisklę w dłoniach, w domu zrobił dla niego gniazdko i opiekował się nim, aż ptaszek wyrósł, nabrał sił i nauczył się latać.
Ta historia szybko rozeszła się po całej miejscowości. Piotrek stał się bohaterem i przykładem dla innych dzieci. Jednak nie spoczął na laurach. Postanowił zostać wolontariuszem, żeby robić dobre uczynki nie tylko w swojej okolicy, ale w całym kraju.
Tak zaczął się nowy rozdział w życiu Piotrka. Pomagał starszym ludziom: prowadził warsztaty obsługi komputera, zbierał rzeczy dla potrzebujących, odwiedzał domy dziecka. Cała miejscowość była dumna z Piotrka i pomagała mu w jego działalności charytatywnej. Inne dzieci zainspirowały się jego dobrymi uczynkami i dołączyły do zespołu.
"Przyjaciel całego świata" ― tak zaczęto z szacunkiem nazywać Piotrka.
Pewnego razu Piotrek usłyszał historię o odległym kraju, gdzie dzieci nie miały dostępu do edukacji. Ta opowieść tak poruszyła serce chłopca, że bez wahania zebrał grupę wolontariuszy i wraz z nimi ruszył na pomoc. Piotrek i inni uczniowie zorganizowali zbiórkę książek i wyposażenia sal lekcyjnych dla dzieci z ubogich rodzin.
Kilka miesięcy później chłopiec wraz ze swoją ekipą wyruszył do odległego kraju. Spędzili tam tydzień: instalowali wyposażenie szkolne i rozdawali dzieciom podręczniki. A dzieci były po prostu szczęśliwe i z wdzięcznością przyjmowały pomoc Piotrka i jego zespołu. Teraz bowiem mogły uzyskać odpowiednie wykształcenie i mieć nadzieję na pomyślną przyszłość.