Podróż do gwiazdy
Kasia siedziała w swoim pokoju i przed snem patrzyła przez okno na nocne niebo. Uśmiechała się i myślała: "Jak fajnie byłoby zobaczyć księżyc i gwiazdy z bliska. Choćby jednym okiem przez teleskop!"
Nagle dziewczynka zauważyła na niebie samotną gwiazdę, wokół której było całkiem pusto. „Biedactwo, pewnie czuje się tam bardzo samotnie — pomyślała Kasia. — Gdybym tylko mogła jej jakoś pomóc...”
Gdy tylko o tym pomyślała, ktoś zapukał do jej okna. Dziewczynka otworzyła je i zobaczyła przed sobą ścieżkę z księżycowego blasku.
— Chodź za mną — powiedział Księżyc. — Zaprowadzę cię do niej.
Dziewczynka odważnie wkroczyła na ścieżkę i ruszyła nią wysoko w niebo. Dotarła do samych gwiazd, ale nie mogła znaleźć tej samotnej.
Nagle jedna z nich zabłysła jaśniej niż pozostałe.
— Och, jaka ona piękna! — westchnęła Kasia.
Dziewczynka przyjrzała się dokładniej i zobaczyła, że to właśnie ta samotna gwiazda! Ale wokół niej było mnóstwo innych gwiazd.
— Wcale nie jesteś samotna — powiedziała dziewczynka.