Piłeczka, która może
Była sobie piłeczka, która była z siebie bardzo dumna. Potrafiła wysoko podskakiwać, czasem nawet wyżej od konika polnego! Dlatego z dumą wszystkim to pokazywała. Kiedy piłeczka skakała, wszyscy ją podziwiali. Tylko konik polny pewnego razu podszedł do niej i powiedział:
― Tak, potrafisz fajnie skakać, ale dlaczego cały czas tylko skaczesz?
― Jak to "dlaczego"? ― zdziwiła się piłeczka. ― Dlatego, że najlepiej ze wszystkiego potrafię skakać.
― Tak, zgadza się. Skaczesz wyżej ode mnie. Ale przecież umiesz robić nie tylko to ― powiedział konik polny.
― A co jeszcze? ― Piłeczka zdziwiła się jeszcze bardziej.
― Na przykład możesz się turlać. Albo latać w powietrzu, jeśli jakieś dziecko cię podrzuci.
I wtedy piłeczka po raz pierwszy się zastanowiła, dlaczego zawsze tylko skacze?
Piłeczka zaczęła turlać się we wszystkie strony, a robiła to tak wspaniale, że wszyscy bili brawo. A potem do piłeczki podszedł chłopczyk i podrzucił ją do góry.