Nieśmiały diament
Był sobie kiedyś milczący diament, który bardzo bał się publicznych wystąpień. Marzył o tym, żeby przemówić do całego świata, ale strach przed tym dosłownie przeszywał go na wylot. Każdego dnia wyobrażał sobie, jak wychodzi na scenę i przemawia do widzów, ale... nadal milczał.
Pewnego razu diament nawet się z tego powodu rozpłakał. Usłyszała to gąsienica, która pełzała obok, i wykrzyknęła:
–– No proszę, boi się mówić do nas, ale nie boi się płakać publicznie!
–– Boję się, okropnie się boję, ale jestem już taki zmęczony milczeniem…! –– odpowiedział diament, szlochając.
–– Widzisz, zrobiłeś pierwszy krok do pokonania strachu, kiedy przyznałeś się do niego –– pocieszyła go gąsienica.
–– Ale to nie rozwiązało mojego problemu. Nadal boję się występować przed publicznością, a chciałbym to zrobić...
–– Rozumiem. Jeśli chcesz, mogę ci pomóc.
–– Oczywiście, że chcę!
–– Na początek musisz zdać sobie sprawę, że twój strach paraliżuje wolę. Kiedy się boisz, to jakby programujesz się na niepomyślny rozwój wydarzeń. A to cię hamuje.