Nasionko

okladka-nasininka
W ogrodzie wyrósł słonecznik. Każdego ranka obracał się w stronę słońca i śledził je wzrokiem aż do samego zachodu, łowiąc kwiatem każdy promień. W jego środku, pod złocistymi czapeczkami, dojrzewały nasiona. Na początku były malutkie i niezauważalne. Potem urosły, poczerniały i zrzuciły czapeczki. Oznaczało to, że wkrótce nadejdzie czas, by wyruszyć w samodzielną drogę. Nasiona szeptały o tym, kim każde z nich chciałoby zostać. — Chcę być elegancką damą! — powiedziało jedno nasiono. — I nosić wielki, kolorowy kapelusz, jak muchomor! — Chcę zostać zwykłym słonecznikiem i mieć mnóstwo dzieci! — powiedziało drugie ziarenko. — Chcę nakarmić wszystkie głodne ptaki — powiedziało trzecie. — Bo zimą zginą bez jedzenia. Pozostałe ziarna też brały udział w dyskusji, a tylko jedno małe ziarenko milczało. W jego domku było mu ciepło i przytulnie. Nie rozumiało, po co miałoby go opuszczać i stawać się kimś innym. Nadeszła w końcu jesień. Główka słonecznika zwiesiła się pod ciężarem dojrzałych nasion. Żółte płatki opadły. Ptaki zaczęły przylatywać i dziobać nasiona. Pewnego dnia zerwał się silny wiatr i zaczął kołysać słonecznikiem. Niektóre nasiona wypadły na ziemię. Potem przyszedł jakiś człowiek i potrząsnął słonecznikiem. Mnóstwo nasion wysypało się do jego torby. Człowiek zabrał nasiona ze sobą. W słoneczniku zostało ich bardzo niewiele. Małe nasionko nie chciało opuszczać swojego domku, bało się i trzymało się go z całej siły. — Ale przecież wszystkie musimy odejść! — przekonywały je inne ziarenka. — W końcu życie toczy się dalej i musimy zdążyć zrobić coś dobrego na tym świecie.
4,7
126
  • Do 5 lat
  • 5–7 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • przyroda
  • fantazja

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background