Narty

5,0
229

W pewnej rodzinie żyło dwóch braci, Marek i Edek. Starszy brat Marek miał narty i jeździł z przyjaciółmi po stromych stokach. Młodszy brat Edek tylko patrzył na nich i zazdrościł. Starsi chłopcy nigdy nie zabierali go ze sobą.

Za każdym razem, gdy szedł za bratem, ten mówił mu to samo:

— Jesteś jeszcze mały, będziesz zostawał w tyle! Poza tym nie masz nart.

To była prawda. Edek nie miał nart. Mama i tata nie kupili mu nart z tego właśnie powodu: był jeszcze za mały.

lyzhi-1

A zima była piękna, śnieżna... I pewnego mroźnego zimowego wieczoru, kiedy na niebie świecił okrągły księżyc i było jasno prawie jak w dzień, Edek zakradł się do schowka. Wyjął stamtąd narty brata, napchał do butów narciarskich Marka grubych skarpet i założył je. Okazały się prawie w sam raz. Edek wziął narty i kijki, i wyszedł na podwórko. Śnieg skrzypiał, gwiazdy mrugały, księżyc świecił.

Edek wspiął się na górkę i założył narty. W nocy górka wydawała się niezwykle wysoka, a zjazd okropnie stromy. Chłopiec się skulił. Trochę się bał. Ale jeśli nie odważy się teraz, to kiedy? Odepchnął się kijkami i poleciał w dół.

lyzhi-2

Dosłownie: poleciał. To znaczy, najpierw oczywiście pojechał, ale zaraz potem zawadził o jakąś nierówność, poleciał, koziołkując na łeb na szyję.

Wylądował na szczęście miękko, w zaspie.

— Co to za dzieciaki tu cały czas się kręcą, nie dają mi spokoju dniem ani nocą? — odezwał się z niezadowoleniem ktoś, kto do tej pory spokojnie spał sobie w tej zaspie.

Edek wygrzebał się ze śniegu i zobaczył, że to mówi pingwin. I niestety, zobaczył też, że narty są połamane.

— Ooo, bracie — ciągnął pingwin. — Widzę, że tobie nie bardzo idzie jazda na nartach…

Edek milczał i tylko gapił się ze zdziwieniem na pingwina. Skąd tu pingwiny i to jeszcze gadające? A pingwin w zamyśleniu podrapał się po białym brzuszku i zaproponował:

— Chodź ze mną do bajkowej krainy, a ja nauczę cię jeździć na nartach!

lyzhi-3

— A to daleko? — odezwał się w końcu Edek.

— Tak, bardzo daleko, ale ja znam skrót przez podziemne jaskinie. Chcesz iść ze mną?

Chłopiec otrzepał się ze śniegu i położył obok siebie zepsute narty.

Co robić? Iść do pingwiniej krainy czy wrócić do domu i przepraszać brata za połamane narty?

A co ty wybierzesz?

Не бійся темряви

0:00

0:00

  • Do 5 lat
  • 5–7 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • przygody
  • o dzieciach
  • wood
    owl
    fairy
    paper

    Oceń bajkę i odbierz kolorowankę w prezencie

    Dziękujemy za ocenę

    Średnia ocena bajki 5,0

    book

    Pobierz kolorowankę

    Pliki cookie

    Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

    Background
    Background