Najlepszy dom
Kiedy książę i księżniczka dopiero się poznali i zakochali w sobie, wszystko było cudownie. Całe dnie spędzali na spacerach po magicznym lesie, kąpielach w rzece i czytaniu książek. Było im tak dobrze razem!
Ale pewnego dnia postanowili zbudować swój wymarzony dom. Chcieli, aby ich dom był pełen miłości i szczęścia. Ale kiedy zaczęli budować, od razu zaczęli się kłócić i obrażać na siebie.
–– Dom trzeba budować z trwałego materiału –– nalegał książę.
–– A ja chcę, żeby był z pięknych klejnotów –– kaprysiła księżniczka.
Podczas gdy książę i księżniczka kłócili się o to, jak i z czego zbudować dom, prace nie posuwały się naprzód, a napięcie między nimi tylko rosło.
–– Może w ogóle nie będziemy nic budować? –– zaproponowała księżniczka.
–– Kochanie, ale przecież tak marzyliśmy o własnym domu. Nie możemy mieszkać cały czas u rodziców! –– nalegał książę.
–– No to niech będzie po mojemu.
–– A ja powiedziałem: po mojemu.
I znów książę z księżniczką się pokłócili. Nagle usłyszeli czyjeś żałosne piski.
–– Pomocy! –– piszczał jeż, który zaplątał się w trawie.
Książę pobiegł na ratunek bezbronnemu zwierzęciu, a księżniczka pobiegła po siekane mięso, żeby nakarmić jeża.
–– Dziękuję wam za pomoc! Tak zgodnie ruszyliście mi na pomoc –– podziękował jeż.
–– Nie ma za co! Szkoda tylko, że nie potrafimy tak samo zgodnie budować naszego domu –– odpowiedziała księżniczka.