Myszka nie śpi
Żyła sobie kiedyś mała myszka, która nie lubiła spać. Wszyscy mieszkańcy lasu każdego wieczoru kładli się do swoich łóżek, a ona zasypiała dopiero wtedy, gdy już padała ze zmęczenia.
Pewnego razu myszka musiała iść poszukać sobie pożywienia. Nie spała już trzecią noc z rzędu i wychodząc z norki, upadła z wyczerpania prosto na ścieżkę. Leżała na ziemi, głodna i ledwo żywa.
Obok myszki przebiegała wiewiórka. Zobaczyła ją, przestraszyła się i wezwała na pomoc drozda, który był w lesie lekarzem.
Drozd obejrzał myszkę i powiedział:
― Moja droga, masz poważny niedobór snu!
― Cooo...? ― wykrztusiła myszka słabo.
― Trzeba spać każdej nocy ― pouczył ją drozd ― i kłaść się spać o odpowiedniej porze. Pamiętaj: bez snu nie wyzdrowiejesz! Miałaś szczęście, że nie przechodził obok lis, bo szybko by cię zjadł.
Kiedy myszka zasnęła, wiewiórka i drozd ostrożnie przenieśli ją do norki, położyli na łóżeczku i przykryli listkiem jak kocem. Nasza myszka spała trzy dni, a kiedy się obudziła, zrozumiała, że znów jest zdrowa!
Od tego czasu myszka doszła do wniosku, że nie może się obejść bez snu. Od tamtej pory spała o odpowiedniej porze, żeby być silna i zdrowa.