Mój obowiązek
Żyli sobie kiedyś chłopiec i jego dziadek. Chłopiec, jak wszystkie dzieci, był pełen energii i niepohamowanej ciekawości, a dziadek był stary i mądry. Znał wiele legend i zawsze zadziwiał wnuka swoim doświadczeniem. Każdego wieczoru, siadając przy bajkowym ognisku, dziadek opowiadał chłopcu niesamowite historie.
Wiele razy dziadek mówił wnukowi, jak ważny jest szacunek dla starszych:
— Szacunek jest jak magiczny napój, który pomaga budować dobre relacje z ludźmi.
— Dziadku, opowiedz mi bajkę — prosił w odpowiedzi chłopiec.
Wtedy dziadek opowiadał o tym, jak kiedyś w pobliskiej wiosce mieszkał chłopiec, który nie umiał szanować starszych. Nie słuchał ich i często był niegrzeczny wobec rodziców i nauczycieli. Śmiał się też ze starszych ludzi, nie słuchając ich rad.
Pewnego razu, gdy chłopiec zgubił się w lesie, znalazł się w niebezpieczeństwie — wilki wyruszyły na polowanie. Przestraszył się ich wycia, stanął i zaczął wołać o pomoc. Wtedy pojawiła się starsza pani, z której kiedyś się śmiał.
Nie tracąc zimnej krwi, odważnie przepędziła wilki kijem i uratowała chłopca.