Mogę ja?
Był sobie chłopiec imieniem Gabryś. Miał osiem lat i uczył się w drugiej klasie. Gabryś był mądrym i ciekawym świata chłopcem. Niestety, miał jedną przykrą wadę: na lekcjach często wyrywał się z odpowiedziami, krzyczał głośno, nie dając innym dzieciom odpowiedzieć na pytanie nauczyciela.
Za każdym razem, kiedy pan w klasie zadawał pytanie, Gabryś natychmiast podnosił rękę i krzyczał:
― Ja! Ja wiem! Mogę odpowiedzieć! Mogę ja?! Mogę ja?!
Chłopiec zawsze chciał być pierwszy i często przerywał nauczycielowi i przyjaciołom.
Pewnego razu na lekcji matematyki nauczyciel zapytał:
― Ile będzie pięć razy trzy?
A Gabryś od razu:
― Piętnaście!
Inne dzieci nie zdążyły nawet się zastanowić. Nauczyciel uśmiechnął się i powiedział:
― Dobra odpowiedź, Gabrielu, ale daj innym dzieciom też brać udział w lekcji.
Gabrysiowi zrobiło się jakoś nieswojo. Zrozumiał, że jego zachowanie chyba nie zawsze było takie jak trzeba. Kiedy lekcja się skończyła, chłopiec podszedł do nauczyciela i powiedział:
― Przepraszam, że zawsze pierwszy wykrzykuję odpowiedź. Więcej już tak nie będę robił.
Nauczyciel z uśmiechem odpowiedział:
― Brawo, Gabryś! Staraj się teraz odpowiadać tak, żeby dla wszystkich lekcje były ciekawe.