Modnisia
Żyła sobie kiedyś dziewczynka o imieniu Daria, która bardzo lubiła bez pozwolenia brać kosmetyczkę swojej mamy. Czuła się zupełnie dorosła, kiedy malowała sobie oczy, usta i paznokcie. Daria bardzo lubiła wyglądać jak mama.
Pewnego razu, kiedy dziewczynka jeszcze spała, tusz do rzęs, cienie do powiek, szminka i lakier do paznokci postanowili jej dać nauczkę. Namalowały jej na buzi pełno śmiesznych plamek. Kiedy Daria się obudziła i poszła do lusterka, aż krzyknęła z zaskoczenia.
— Jak to?! — zawołała. — Dlaczego mi to zrobiliście?!
— Przecież ty też brałaś nas bez pytania, więc teraz my bez twojej zgody postanowiliśmy narysować to, co sami chcieliśmy — odpowiedziały rzeczy z kosmetyczki.
— Po prostu chciałam być dorosła, jak mama — powiedziała Daria z płaczem.
— Rozumiem cię — powiedział tusz do rzęs. — Ale my jesteśmy tylko kosmetykami. To, że się malujesz, wcale nie oznacza, że jesteś dorosła. Tym bardziej, że jesteś ładna nawet bez naszej pomocy.
— Najważniejsze jest piękno w środku, a nie tylko na zewnątrz — dodała szminka.
— Jeśli naprawdę chcesz być piękna, musisz poznać pewną tajemnicę — powiedział lakier do paznokci.