Milczący kwiatek
Żył sobie kiedyś mały, ciekawski żuczek. Bardzo lubił poznawać różne kwiaty. Ale, ku jego zdziwieniu, nie były one zbyt przyjazne.
Pewnego razu zobaczył w trawie piękny, ale bardzo samotny kwiatek i zapytał swoją mamę:
― Mamo, dlaczego wszystkie kwiaty milczą? Przecież one też są żywe!
― Ponieważ każdy ma swój własny język do porozumienia ― odpowiedziała łagodnie mama.
― A jak one się z nami porozumiewają? ― nie dowierzał żuczek.
― Przyjrzyj się mu. ― Mama wskazała samotny kwiatek. ― Widzisz? Ponieważ jego pączek jest zamknięty, to oznacza, że kwiatek śpi i lepiej go nie budzić. Kiedy się obudzi, rozłoży płatki i będzie się cieszył promieniami wschodzącego słońca.
― Jak fajnie! ― wykrzyknął mały żuczek. ― A kiedy źle się czuje, co wtedy robi?
― Wtedy prosi o wodę ― odpowiedziała mama. ― Od razu to zrozumiesz, gdy zobaczysz podeschnięte listki lub przywiędłe płatki kwiatka. A wokół niego będzie sucha ziemia.
Nagle żuczek zauważył u samotnego kwiatka wyschnięty liść na łodydze. Wtedy poleciał nad rzeczkę i przyniósł stamtąd trochę wody i podlał kwiatek. Potem jeszcze i jeszcze. W końcu kwiatek napił się i przyjaźnie pomachał do niego swoim pączkiem.