Malutkie ludziki
Żyły sobie kiedyś małe ludziki, które żeglowały po świecie papierowym stateczkiem. Podczas swojej podróży wiele widziały i wiele się nauczyły. Ale co najważniejsze, stały się silne duchem i miały otwarte serca.
Pewnego razu małe ludziki przepływały swoim papierowym stateczkiem koło skał i usłyszały czyjeś krzyki. Ktoś wołał o pomoc. Przyjrzały się i zobaczyły, że ogromny kamień przygniótł olbrzyma.
–– Pomocy! Ratunku! –– krzyczał.
Małe ludziki były bardzo zaskoczone, że taki duży i silny olbrzym potrzebował pomocy, ale mimo to zatrzymały się przy brzegu.
–– Postaramy się ci pomóc, poczekaj chwilę! –– krzyknęły do niego ludziki i wspólnie zaczęły pchać głaz.
Natężyły wszystkie siły i szybko uwolniły olbrzyma.
–– Bardzo wam dziękuję! –– wykrzyknął olbrzym. –– Jak wam, takim małym istotkom, udało się przesunąć taki ogromny kamień?
–– Po prostu wierzyliśmy w swoje siły i nie wątpiliśmy, że możemy ci pomóc. Poza tym działaliśmy wspólnie, a razem jesteśmy jeszcze silniejsi –– odpowiedziały mu małe ludziki, zadzierając głowy do góry. –– Bardziej dziwi nas to, dlaczego ty, taki wielki olbrzym, tak szybko się poddałeś i przestałeś walczyć?
–– Pewnie dlatego, że straciłem wiarę w siebie... Ale teraz, dzięki wam zrozumiałem, że mogę dokonać więcej, niż przypuszczałem.
–– Zgadza się! –– poparły go małe ludziki i kontynuowały swoją podróż papierowym stateczkiem.