Księżyc z sera

okladka-syrnyj-misjac
Myszka Sonia rysowała obrazki ogonkiem na ziemi. Podszedł do niej kolega, chomik Riki, pooglądał jej rysunki i zapytał: — A co to takiego? — Statek kosmiczny — odpowiedziała myszka, nie odrywając się od swojego zajęcia. — Zbuduję go, polecę w kosmos i będę jeść ser. — Ser? — zdziwił się chomik. — W kosmosie? Skąd w kosmosie ser? — Jak to skąd? — zdziwiła się z kolei Sonia i aż uniosła łapki na takie głupie pytanie. — Nie widziałeś Księżyca w nocy? To przecież prawdziwy wielki kawał sera! Riki widział Księżyc. Rzeczywiście był bardzo podobny do okrągłego kawałka sera. — No tak… — W zamyśleniu podrapał się za uchem. — A ty na pewno dasz radę zbudować statek kosmiczny? — upewnił się. — Mam bardzo mocne zęby! — powiedziała Sonia i pokazała zęby. — Mogę nimi gryźć nawet bardzo twarde rzeczy! Widzisz to drewno? Już sobie wygryzłam w nim przytulną kabinę. Pozostało zrobić wszystko co trzeba na zewnątrz, jak w prawdziwej rakiecie. Sonia wskazała kawałek drewna, który leżał niedaleko. Razem z chomikiem weszli do środka. Rzeczywiście było tam wszystko jak w prawdziwej rakiecie. Nawet guziki na pulpicie sterowania.
5,0
112
  • Do 5 lat
  • 5–7 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • przygody
  • zwierzęta
  • podróże i odkrycia

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background