Kosmici

okladka-prybulci
Był sobie chłopiec imieniem Albert, który chodził z tatą do warsztatu i uczył się naprawiać samochody. Bardzo mu się podobały różne małe części mechanizmów i urządzenia. Lubił zapach oleju silnikowego i benzyny. Oczywiście tata nie pozwalał mu wkładać rąk w różne niebezpieczne miejsca, ale Albert już dużo umiał. Nawet zaczął składać swój własny samochód. Pewnego razu, kiedy był w warsztacie i pracował nad swoim autem, przez okno wleciał mały owalny pojazd latający. I upadł tuż obok chłopca. Albert ze zdziwieniem patrzył na niego, a potem spróbował podnieść. Jednak aparat był bardzo ciężki! Wtem otworzył się w nim właz i ze środka wyskoczyły dwa stworzenia żółte jak kurczęta. Całe puchate i ze śmiesznymi uszami. — Kim wy jesteście? — zapytał chłopiec. — Ptakami? — No co ty! — odpowiedziało jedno ze stworzeń. — Jesteśmy bardzo mądrymi mieszkańcami Wszechświata! — Czego…? — nie zrozumiał Albert. — Jesteśmy kosmitami z planety Zygzak — powiedziało drugie stworzenie. — Zepsuł się nam kosmolot. Czy możesz go naprawić, człowieku? — Zobaczę — odpowiedział chłopiec wymijająco. — No to patrz, tylko szybko! — rozkazał pierwszy kosmita. — Chodź, Zak, zatankujemy!
4,5
116
  • Do 5 lat
  • 5–7 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • przygody
  • o dzieciach
  • podróże i odkrycia
  • fantazja

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background