Kontynenty
— My, muchy, jesteśmy takie malutkie — rozmyślała na głos mała muszka. — Ludzie zawsze chcą nas czymś trzepnąć: a to gazetą, a to kapciem... Nawet kocia łapa jest o wiele większa od nas. Czy ten świat jest przeznaczony dla olbrzymów? I ciekawe, czy zdołamy kiedyś oblecieć Ziemię dookoła?
Duża stara mucha siedząca obok niej prychnęła pogardliwie i pokręciła kpiąco głową.
— Oczywiście, że zdołamy! — powiedziała z przekonaniem. — Co najmniej sto razy. Możemy nawet podróżować po całej planecie. Chodź za mną! — zawołała i poleciała do sąsiedniego pokoju.
Muszka, która natychmiast podążyła za nią, zobaczyła, że duża mucha krąży nad wielkim globusem.
— Lećmy! — rozkazała wielka mucha i obie z zapałem zaczęły latać wokół planety. Trwało to jakiś czas, aż zmęczone wylądowały na Afryce.
— Och, ktoś tu upuścił trochę dżemu! — Duża mucha oblizała się.
— Aha! — potwierdziła mała mucha i zaczęła zlizywać dżem z afrykańskiej pustyni.
— No dobrze. — Po jedzeniu duża mucha pogłaskała się po brzuchu. — Teraz jesteśmy w Afryce. To taki duży kontynent. Znajduje się w południowej części planety, klimat jest tu gorący i nie ma zimy.
— Co to jest „kontynent”? — zapytała mała mucha.