Jeżyk i ciemność
W pewnym ciemnym lesie mieszkał jeżyk, który bardzo bał się ciemności. Nawet w ciągu dnia w lesie było mrocznie i ponuro, a wraz z nadejściem nocy jeż tak się bał, że chował się w krzakach i mocno zamykał oczy.
Jeżykowi cały czas się wydawało, że w ciemności czai się na niego jakieś niebezpieczeństwo. Myślał, że wraz z nadejściem nocy budzą się duchy, które mogą go nastraszyć. Wydawało mu się też, że w ciemności ktoś może niespodziewanie powiedzieć straszne „buuuu!” lub „u,ha,ha!”.
Oczywiście nic takiego nigdy się nie wydarzyło. Wszystkie te koszmary były tylko wytworem wyobraźni jeżyka. Ale on o tym nie wiedział. Nie wiedział też, jak pokonać swój strach, ponieważ większość czasu musiał spędzać w ciemności.
Pewnego razu krzak, pod którym chował się jeżyk, miał już dość patrzenia, jak zwierzaczek drży ze strachu w nocy, więc postanowił mu pomóc.
–– Dlaczego boisz się ciemności? –– zapytał krzak.
–– Bo pojawiają się w niej różne duchy i inne straszne rzeczy –– odpowiedział jeżyk.
–– Nie, duchy i straszne stworzenia powstają tylko w twojej wyobraźni, a w ciemności ich nie ma –– zaprotestował krzak.
–– Ale skąd więc biorą się dziwne dźwięki w lesie w nocy? Jakby ktoś chodził po liściach i cicho wył.
–– To liście szeleszczą na wietrze, a na drugim końcu lasu wyją wilki. Ale to nie znaczy, że powinieneś się ich bać. Jesteś bezpieczny. Ten strach istnieje tylko w twojej głowie, a w ciemności naprawdę nie ma się czego bać. Nie wierzysz mi?
Jeż pokręcił głową.
–– Więc zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś na bezludnej wyspie –– ciągnął krzak i mocno potrząsnął liśćmi.
Jeżyk zadrżał z zaskoczenia i głośno krzyknął.
–– Czego się przestraszyłeś? –– zapytał krzak.
–– Wydawało mi się, że na bezludnej wyspie poluje na mnie wielki drapieżny zwierz, cicho przemykający się po liściach –– odpowiedział nieśmiało jeż.
–– Przypuśćmy. A teraz wyobraź sobie, że opalasz się w słońcu, a obok ciebie jest przyjemna morska woda –– powiedział krzaczek i ponownie mocno zaszeleścił liśćmi. –– A teraz się boisz?
–– Wcale nie –– odpowiedział zdziwiony jeżyk. –– Wydawało mi się, że opalam się w słońcu przy szumie fal.
–– Sam widzisz, w obu przypadkach działała tylko twoja wyobraźnia, chociaż dwukrotnie szeleściłem tak samo. W rzeczywistości nie było żadnej bezludnej wyspy ani plaży. Raz przestraszyłeś się szumu, a raz nie. Tak samo jest z ciemnością. Nie ma w niej nic strasznego, wszystkie okropieństwa wymyślasz sam.
Od tamtego czasu jeżyk przestał bać się ciemności.
Teraz, gdy zapadała noc, nie wymyślał już duchów i starał się nie wyobrażać sobie niczego strasznego. Zamiast tego kładł się obok krzaczka, przykrywał się kocem i słodko zasypiał przy szumie leśnego wiatru.
Teraz już nie wydawał mu się straszny! A jeśli w głowie jeża pojawiały się nagle jakieś straszne historie, nasz bohater od razu wyobrażał sobie zamiast nich coś przyjemnego.
Pytania do bajki rozwijające inteligencję emocjonalną dziecka:
- Dlaczego jeż bał się ciemności?
- Pokaż, jak się zachowywał, gdy zapadała noc.
- Kto i w jaki sposób pomógł jeżowi przestać bać się ciemności?
- Dlaczego w ciemności nie ma nic strasznego?
- Jak się zachowasz, jeśli następnym razem coś ci się będzie wydawało w ciemności?
Odkryj wszystkie tajemnice naszego magicznego lasu!
Biblioteka autorskich bajek „Żywe Bajki” już na Ciebie czeka!
Setki wartościowych historii wspierających rozwój dzieci.
Zobacz nasze ABONAMENTY – mile Cię zaskoczą.
Podaruj dzieciom radość, zabawę i prawdziwe wartości!
Не бійся темряви
0:00
0:00
Oceń bajkę i odbierz kolorowankę w prezencie