Jedna drużyna!
Było sobie trzech przyjaciół ― trzy wozy strażackie. Jeden miał na imię Motorek, drugi ― Meteorek, a trzeci ― Gazik. Lubili ze sobą spędzać czas, ale jak to bywa między przyjaciółmi, czasem się ze sobą spierali.
Pewnego razu Meteorek zaczął się kłócić z Motorkiem, który z nich jest szybszy i bardziej pożyteczny.
― Mogę szybciej niż ty dojechać na miejsce i ugasić pożar! ― chwalił się Meteorek.
― Nieprawda, ja cię wyprzedzę! ― sprzeczał się z nim Motorek.
W samym środku sporu dwaj przyjaciele wystartowali, żeby sprawdzić, który z nich dojedzie szybciej. A kiedy dotarli na miejsce, otworzyli zawory i zaczęli wylewać całą pianę na wymyślony pożar. Jako pierwszy skończył polewać Meteorek:
― Widzisz?! Ja pierwszy dojechałem na miejsce i zgasiłem pożar!
― Widzę, tylko pożaru tak naprawdę nie było, a my zmarnowaliśmy całą pianę z zasobników ―powiedział smętnie Motorek.
― Racja... Po co myśmy się tak głupio kłócili? ― zmartwił się Meteorek. ― Co będzie, jeśli wybuchnie prawdziwy pożar?
Gazik nie brał udziału w tej kłótni. Dlatego kiedy następnego dnia przyszedł do remizy strażak i wezwał wozy na specjalne zadanie, Motorek i Meteorek z zawstydzeniem powiedzieli:
― Nie możemy jechać. Skończyła nam się piana gaśnicza.