Ja myślę

okladka-ja-dumaju
Był sobie raz mądry myszek imieniem Dyzio. Mama od dzieciństwa uczyła go myśleć samodzielnie i być ostrożnym, żeby nie wpaść w łapy kota. Dlatego, kiedy ktoś o coś Dyzia pytał albo coś proponował, myszek zawsze zaczynał odpowiedź od "Ja myślę". — Chcesz cukierka? — Ja myślę, że na dziś mam dość słodyczy. — Chodźmy pobiegać po kałużach! — Ja myślę, że przedtem powinienem włożyć kalosze, żeby nie przemoczyć łapek. Jednak pewnego razu Dyzio tak dobrze się bawił, że stracił czujność i nie zauważył, kiedy znalazł się w pobliżu kota. Kiedy go zobaczył, natychmiast odskoczył, ale zrozumiał, że nie uda mu się uciec. Wtedy Dyzio zaczął myśleć, jak się ratować, a tymczasem kot patrzył na niego i się oblizywał. — Uwaga! — krzyknął nagle myszek. — Tam jest pies! Kiedy kot się obejrzał za siebie, szukając psa, Dyzio smyrgnął do jakiejś dziury i schował się. Kot próbował dosięgnąć go łapą, ale nie dał rady. — Wyłaź! — syczał ze złością. — Ty mały oszuście! — Ja myślę, że nie chcę zostać twoim obiadem — odparł spokojnie Dyzio. — I tak cię złapię i zjem!
5,0
55
  • Do 5 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • wychowanie
  • umiejętności życiowe

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background