Dzięki, Maniunia!

okladka-djakuju-manjunja
Liście wysychały i powoli spadały z gałęzi, delikatnie pokrywając ziemię czerwono-żółto-brązowym dywanem. Rano nutria Maniunia wstała wcześniej, żeby zabrać się do przygotowywania swojej nory na zimę. Chodząc w pobliżu swojego domku, nagle usłyszała czyjś żałosny płacz. Maniunia rozejrzała się i zobaczyła małą myszkę, która szlochała, ocierając łzy łapkami. ― Jak masz na imię, malutka? ― zapytała nutria. ― Jestem Ryżula ― odpowiedziała myszka, nadal płacząc. ― A ty jak się nazywasz? ― Mam na imię Maniunia. Dlaczego płaczesz? ― Dzisiaj w nocy huragan zniszczył mój domek, który niedawno zbudowałam, żeby w nim przezimować. Teraz na pewno zamarznę i zginę... ― Och, to bardzo smutne! Bardzo ci współczuję ― odpowiedziała Maniunia. ― Jak mogę ci pomóc? ― Nie wiem ― odpowiedziała niepewnie Ryżula. ― A ja chyba już wiem! ― zawołała nagle nutria. ― Zbudujemy ci nowy domek, w którym będzie ciepło zimą.
4,0
147
  • 5–7 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • emocje
  • zmiany w życiu
  • relacje rodzinne

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background