Dwie żyrafy
Były sobie dwie żyrafy, które razem pracowały na jednej budowie. Tylko wspólna praca zupełnie im nie wychodziła. Nie potrafiły się ze sobą w żaden sposób dogadać.
Jedna coś mówiła, a druga zaraz robiła odwrotnie. Cały czas te dwie żyrafy kłóciły się i krzyczały na siebie, a praca nie ruszała z miejsca.
Pewnego razu tak mocno się pokłóciły i zaczęły przepychać, że aż splątały się szyjami. Stały tak długo, a rozplątać się nie mogły.
Obok budowy przebiegał myszoskoczek. Przystanął, popatrzył i zawołał do żyraf:
― Nigdy się nie rozplątacie, jeśli będziecie szarpać w przeciwne strony!
Żyrafy usłyszały głos myszoskoczka i znieruchomiały.
― Musicie się ze sobą porozumieć, inaczej nic z tego nie wyjdzie. Niech jedna z was stoi spokojnie, a druga ostrożnie wygina szyję ― zaproponował myszkoskoczek.
― W takim razie ja postoję, a ty działaj ― powiedziała jedna z żyraf.
― Dobrze ― odpowiedziała druga i zaczęła się ostrożnie rozplątywać.
Kiedy żyrafy wreszcie się uwolniły, aż zaczęły skakać z radości. Przykry wypadek nauczył je tego, że aby praca dawała wyniki, trzeba umieć się ze sobą porozumieć i działać razem