Dobroć zwycięża
Żyła sobie kiedyś mała myszka, która do wszystkiego podchodziła z radością. Żadne zwierzę ani żadna sytuacja nie były w stanie zepsuć jej dobrego nastroju. Dlatego wiele zwierząt zazdrościło jej dobroci.
Pewnego razu duża szara kotka postanowiła udowodnić myszce, że w życiu nie wygrywa dobro, ale ten, kto jest silniejszy. Zaproponowała myszce, żeby przesunęła duży, ciężki kamień.
— Ten, kto przesunie kamień, wygra! — oświadczyła kotka.
— Zgoda! A ten, kto nie wygra, niech nie gniewa się na nikogo — odparła myszka.
— Dobrze! Ja zacznę pierwsza!
Kotka, pewna łatwego zwycięstwa, postanowiła przesunąć kamień jedną łapą, żeby się popisać. Ku jej zaskoczeniu, nic z tego nie wyszło. Spróbowała ponownie i znowu nic. Wtedy kotka bardzo się zdenerwowała i obiema łapami z całej siły zaczęła pchać kamień. Ale kamień nawet nie drgnął.
Kiedy przyszła kolej na myszkę, kotka roześmiała się głośno:
— Nawet nie próbuj. Jeśli mnie się nie udało, to tobie na pewno nie uda się przesunąć kamienia!