Dobre serce
W pewnym ogrodzie rosła dynia, która miała bardzo dobre serce. Poza tym zawsze była w dobrym nastroju, ponieważ potrafiła cieszyć się wszystkim, co działo się wokół niej.
Kiedy wychodziło słońce, dynia uśmiechała się do niego i z wdzięcznością przyjmowała jego ciepłe promienie. Słońce lubiło dynię i starało się dać jej jeszcze więcej ciepła. Ogrzana promieniami słońca, dynia robiła się jeszcze bardziej pomarańczowa i piękniejsza.
A kiedy padał deszcz, dynia nie chowała się przed nim, jak wiele innych roślin, lecz z radością przyjmowała jego krople, a deszcz dawał jej jeszcze więcej wilgoci. Umyta deszczówką dynia stawała się czystsza i piękniejsza.
Kiedy wiał wiatr, dynia nie chowała się przed nim, tylko z radością przyjmowała jego podmuchy. Wiatr lubił dynię i starał się zapewnić jej dużo świeżego powietrza. Zdmuchiwał z niej brud i kurz, czyniąc ją piękniejszą i silniejszą.
Pewnego razu kapryśna róża zapytała dynię:
–– Jak możesz cieszyć się wiatrem lub deszczem? Przecież są takie zimne i wilgotne.
–– Cieszę się z tego, co mi dają –– odpowiedziała dynia. –– Dzięki nim staję się lepsza.
W ten sposób dynia z dnia na dzień robiła się tylko ładniejsza. Dlatego że jej dobre serce zawsze potrafiło dziękować za wszystko, co działo się dokoła.