Dlaczego pada deszcz?
Niebo było pochmurne i smutne.
— No cóż — mówiło do Słońca — znów będziesz musiało się schować. Trzeba oczyścić Ziemię z brudu, bo inaczej ludzie będą chorować.
— Ech... — westchnęło ciężko Słońce. — To ludzie zaśmiecają swoją planetę. Kiedy wreszcie przestaną sami sobie szkodzić?
— Kiedy zmądrzeją, wtedy przestaną — odpowiedziało Niebo. — A na razie naszym zadaniem jest sprzątanie po nich, jak po małych dzieciach. Chowaj się — i spochmurniało jeszcze bardziej.
Słoneczko schowało się za Chmurką i zaczął padać deszcz.
Na początku deszczyk był słaby i rzadki.
— No i jak wam idzie? — zawołała Chmurka do Kropelek.
— Niezbyt dobrze — odpowiedziały. — A tu jeszcze jest tak brudno!
Wtedy Niebo nachmurzyło się jeszcze mocniej i spadła ulewa. Ulewa była taka silna, że woda sięgnęła ludziom do kolan.
— Ludzi zaczyna zatapiać, czas przestać! — zaniepokoiły się Kropelki.
— Zostało już niewiele. Jeśli nie zmyjemy całego brudu, Ziemi będzie ciężko — odparła Chmurka i wypuściła jeszcze jedną porcję ulewy.
Kiedy Krople powiadomiły Chmurkę i Niebo, że wszystko jest czyste, Słoneczko wyszło ze swojej kryjówki i ponownie oświetliło Ziemię. Z przyjemnością patrzyło, jak ludzie cieszą się na jego widok i uśmiechało się do nich w odpowiedzi.
— Przyroda was kocha! Wszyscy was kochamy! — szeptało Słoneczko do ludzi w nadziei, że jego promienie ogrzeją ich serca. — Proszę, kochajcie i szanujcie swoją planetę!