Co jest nie tak?
Na pewnej pięknej grządce rosły razem ogórki i pomidory. Wygrzewały się w letnim słońcu, dojrzewały i cieszyły się życiem...
Tylko jeden ogórek na grządce był niezadowolony i ciągle się denerwował. Raz jedno mu nie pasowało, innym razem coś innego. Pozostałe ogórki starały się go rozweselić, ale nic im z tego nie wychodziło. Ogórek nadal był zły i marudny.
Pewnego dnia ogórek zobaczył, jak pomidory zaczęły dojrzewać i robiły się czerwone. To jeszcze bardziej go zdenerwowało.
–– Dlaczego one czerwienieją, a ja wciąż jestem zielony? Też chcę być czerwony jak zachodzące słońce! –– oburzył się ogórek.
–– Bo my jesteśmy ogórkami, a one pomidorami –– tłumaczyli mu jego koledzy z grządki.
–– No i co z tego, że są pomidorami? One też były najpierw zielone, a teraz spójrzcie, jakie stały się piękne! A my tylko jeszcze bardziej zzielenieliśmy! –– Ogórek nadal się denerwował.
Nagle do rozdrażnionego ogórka przyleciał ptaszek i boleśnie go dziobnął.
–– Au! Dlaczego mnie dziobiesz?! –– krzyknął ogórek.
–– A dlaczego jesteś cały czas niezadowolony? –– zapytał ptaszek.
–– Bo nie mogę zrobić się czerwony jak pomidor.
–– To nieprawda. To nie jest prawdziwa przyczyna twojej irytacji. Przecież teraz się zdenerwowałeś, kiedy cię dziobnąłem.
–– Oczywiście –– odpowiedział ogórek –– bo mnie boli. Czy powinienem się cieszyć, kiedy mnie boli lub jest mi nieprzyjemnie?