Brak zasięgu
Była sobie pewna dziewczynka, która chodziła do pierwszej klasy i całkiem niedawno dostała telefon komórkowy. Ależ się z niego cieszyła! Ani na chwilę nie wypuszczała komórki z rąk i bez przerwy się nią bawiła. Teraz mogła rozmawiać ze swoimi koleżankami i kolegami nie tylko na żywo, ale również na czatach.
Stopniowo prawie całe swoje życie towarzyskie przeniosła do telefonu. O rozmowach na żywo prawie zapomniała i nie pamiętała o swoich dawnych zainteresowaniach. Nawet przestała wychodzić na podwórko, tylko żyła w wirtualnym świecie.
Aż pewnego dnia smartfon się zepsuł! Po prostu się wyłączył i nie chciał włączyć z powrotem. Dziewczynka tak się zmartwiła, że aż zaczęła płakać.
― Co mam teraz zrobić? Nawet nie mogę z nikim porozmawiać... ― rozpaczała, ocierając łzy.
― Jak to, nie możesz? Przecież właśnie rozmawiasz ze mną ― odpowiedziała jej mama, uspokajając córkę. ― Telefon to tylko jeden ze sposobów komunikacji i to wcale nie najważniejszy. A z przyjaciółmi możesz porozmawiać na żywo, jeśli wyjdziesz na dwór. O, zobacz, akurat siedzą na ławce i czekają na ciebie!