Bogactwo

okladka-najbagatsha-ljudyna
Pewnego dnia mała Hania zapytała mamę: — Mamo, co to jest bogactwo? Mama uśmiechnęła się. — Wyjdźmy na ulicę i pomyślmy o tym razem. — Chodźmy! — ucieszyła się dziewczynka i pociągnęła mamę za rękę na spacer. Obok domu stał nowiutki samochód, z którego właśnie wysiadał pan w eleganckim garniturze. — Mamo, popatrz — szepnęła Hania. — Ten pan jest bogaty? — Pewnie tak. — Mama wzruszyła ramionami. — Ma bardzo drogi samochód. — To dlaczego jest taki smutny? — zdziwiła się Hania. W tej chwili przechodził obok chłopak ze smartfonem w rękach. Z zapałem w coś grał na swoim telefonie. Dziewczynka aż podskoczyła z ciekawości. — Cześć! — zawołała. — Ty masz drogi telefon? — Cześć. No mam... — odrzekł chłopak, patrząc ze zdziwieniem na Hanię. — To dlaczego się nie cieszysz? — A z czego mam się cieszyć? — odparł. — No mam telefon to mam, nic specjalnego. Gdybym miał własny motocykl, wtedy naprawdę bym się cieszył! Hania ponownie wzięła mamę za rękę.
4,5
68
  • Do 5 lat
  • Dla chłopca
  • Dla dziewczynki
  • wychowanie
  • wartości i zasady

Żeby czytać bajki lub słuchać bajek, musisz się zalogować

Zaloguj się

Pliki cookie

Używamy plików cookie, aby ulepszyć działanie serwisu. Klikając „Akceptuj wszystkie”, wyrażasz zgodę na przetwarzanie plików cookie zgodnie z polityką prywatności

Background
Background